Kategorie
Uncategorized

SLOW FASHION – moda czy trend?

Posiadanie własnego stylu zawsze wydawało mi się mityczną krainą i głowiłam się niejednokrotnie, jak u licha ludzie to robią, że ich ciuchy pasują do siebie nawzajem i zawsze wyglądają na swoje 100%.
Ja byłam typowym zagubionym Kopciuszkiem mody: niby wiedziałam co mi się podoba i jak kto chciałabym wyglądać, ale nigdy nie miało to realnego przełożenia na to co miałam w szafie.
Z reguły kupowałam rzeczy, sukienki, spodnie w sieciówkach za niewielkie kwoty, które chwilowo sprawiały mi satysfakcję, a po czasie lądowały głęboko w szafie.
Zaczynam się zastanawiać, slow fashion – moda czy trend?
Jak daleko mogę sięgać wyobraźnią?
Wbrew pozorom slow fashion nie jest trendem zakupowym.
Jest to coś znacznie większego – to swoista filozfia mody, świadome podejście do niej.
Można być rozrzutnym, można tez żyć skromnie i mieć wszystko, to w czym czujemy się dobrze.
Żyć skromnie wcale nie musi oznaczać, żyć niemodnie.
Żyć skromnie to podchodzić do wszystkiego z rozsądkiem.
Slow fashion to właśnie rozsądek, którym powinnismy kierować się podczas Naszych zakupów – moda przemija styl zostaje.
Trendy mają tendencję do powracania co kilka sezonów lub dekad.
Świadomy wybór – slow fashion bardzo dobrze odzwierciedla zakup idealnego garnituru, który będzie modny, a zarazem trendy
Często w swojej pracy widzę wracające trendy z przed kilku lat, tak jak teraz wracją do łask garnitury dworzędowe.
Impulsywne zakupy nie przynoszą korzyści, sprawiają chwilową radość, jednak potem nie dokońca jesteśmy zadowoleni. Posiadanie własnego dekalogu może pomóc w konsumpcyjnym świecie.

Moje złote zasady slow fashion:

  1. Stawiam na jakoość, nie na ilości
  2. Nie podążam ślepo za trędami, a przede wszystkim nie padam ofiarą wyprzedaży.
  3. Kupuję odzież, któa będzie służyła mi przez lata.
  4. Wspieram lokalne marki produktów.
  5. Zwracam uwage na składy.
  6. Kupuję w secend hand to danie drugiego życia dobrym ubraniom, można znaleźć perełki z wysokiej jakości materiałów w dobrej cenie.
  7. Dbam o ubrania zgodnie z wytycznymi na metce.

Kiedy zaczyna się wyprzedażowe szaleństwo typu BLACK FRIDAY, które ostro miesza nam w głowie i nawet najrozsądniejszy konsument może skończyć przy kasie z pełnym koszykiem produktów, bo były tanie i ładne, a co z jakością tych produktów.
Czy chociaż raz spojrzeliśmy na metkę ze składem?
To błąd, który często popełniamy.
Dlatego świadome kupowanie stanowi tutaj wytyczne do osiągnięcia celu, dobrej marki, za rozsądną cenę tak jak przedstawia to w swojej ofercie firma LAVARD.
Polskie marki proponują autorskie projekty jak i wysoką jakość tkanin.
Nie oszukujmy się, cena odzieży jest nieco wyższa niż w sieciówkach, ale co za tym idzie produkt jest polski.
Wiemy skąd pochodzi, wspieramy polski produkt, znamy jego skład. Jeżeli świadomie wybieramy zakup, to znaczy że w szafie mamy ubrania wygodne i te które chcieliśmy i będziemy z nich zadowoleni.
Stawiam swój wybór na polski produkt, nie wspieram obcych marek, które często są naznaczone pracą taniej siły roboczej, nie przedstawiającej jakości do swojej ceny.
Świadomie kreuję swoją szafę i stawiam na wysoką jakość i ponadczasowe wzornictwo zwłaszcza ubrania Basic powinny być najwyższej jakości, które nosimy najczęściej.
Miejmy nadzieję, że rosnąca świadomość skieruje nas ku slow fashion, modzie, która dba o środowisko naturalne, dlatego wspierajmy Polskie Marki Odzieżowe 😉